Spółdzielnia Budowlano - Mieszkaniowa "OPTYK"
ul. Grochowska 54 04-282 Warszawa
Tel. 501-519-366 e-mail: sbmoptyk@wp.pl
Kontakt

Galeria

Ciekawostki
„zamień trawniki na warzywniki” ?- planowanie ogrodnicze w Spółdzielni.

Zima sprzyja pracom projektowym, planowaniu i podsumowaniom. Właśnie kończymy w Spółdzielni sprzątanie liści (jeszcze tylko wierzby trzymają swoje liście na później), możemy zatem zacząć przyglądać się realizacji poczynionych planów i wprowadzić modyfikacje tam, gdzie potrzeba.

Od ubiegłego roku część opadłych liści zużywamy na ściółkę między krzewami,
gdzie zaplanowaliśmy miejsce na rabaty z roślinami wieloletnimi. W tym roku
rozszerzyliśmy przestrzeń tych rabat tak, żeby nie trzeba było manewrować
kosiarką wśród krzewów, ale żeby miejsca te nie zostały przysłowiowymi
„chaszczami”. Zrezygnowaliśmy także już z zagród z siatki do gromadzenia liści,
ponieważ udaje się znaleźć dla nich miejsce tam, gdzie docelowo mają
„pracować”.

W związku z wiosennym cięciem drzew mieliśmy do dyspozycji sporą ilość zrębki drzewnej, która jest doskonałą, żyzną ściółką dla roślin wieloletnich. Zrębka została rozdysponowana pod krzewami i na nowych rabatach, i już jesienią możemy zaobserwować wzbogacenie podłoża! Mikro- i makroorganizmy glebowe bardzo szybko kolonizują miejsca zaściółkowane, przerabiając „odpady” w żyzny humus. Tegoroczna trawa z koszenia i opadłe liście dołożyły kolejną warstwę żyznej „kołderki” i liczymy, że w kolejnym roku będziemy już mieć na rabatach bogate podłoże o świetnej strukturze gleby – bez dodatkowych nakładów pieniężnych!

Nie udało się nam w tym roku przenieść wszystkich roślin cebulowych, późno kończących kwitnienie (tulipany, narcyzy) z trawników na rabaty. To zadanie będziemy kontynuować najbliższej wiosny. O ile bowiem majowe koszenie zazwyczaj nie szkodzi już krokusom i
przebiśniegom (których liście zazwyczaj są już wtedy suche), to jest destrukcyjne dla tych większych, zachowujących zielone liście nieraz i do czerwca.

Opisywanej w wiosennym artykule regeneracji trawy także nie udało się w tym roku przeprowadzić. Pewnie będzie to zadanie na przyszły czas. Może także (ze względu na koszty) będziemy myśleć o zastosowaniu innej, niż dotychczas planowana, metody. Dodatkową trudność stanowi też fakt, że krokusy posadzone w trawnikach (które tak pięknie zawsze wyglądają wiosną) zostałyby, jeśli nie całkowicie, to z pewnością w dużym stopniu, zniszczone przez przekopywanie i wzruszanie gleby.

Udało się natomiast sprawdzić, że zbiorniki na deszczówkę mogą zrobić różnicę w zużyciu wody do podlewania i daje się z nich nawadniać grawitacyjnie, bez użycia pompy, choć tu ujawniła się słabość w postaci braku zasobu ludzkiego – nie miał kto podlewać, więc nasze rabaty (szczególnie rozsadzony wiosną na Grochowskiej miskant chiński i nowo posadzone słoneczniki – jeszcze słabo ukorzenione) cierpiały latem z powodu suszy. Może w kolejnym roku uda się tu wprowadzić lepszą organizację. W tym kontekście ważne jednak jest, że staramy się używać roślin odpornych na suszę. Prawdopodobnie kolejny rok będzie już dla nowych nasadzeń dużo lepszy.
Tej jesieni do Spółdzielni zawitały także nowe nasadzenia: głównie hortensje, cisy, ostrokrzewy, ale także kilka róż i azalii. Trafiły na nowe rabaty i mamy nadzieję, że będą miały się tam dobrze.
Nieustająco zachęcam do interesowania się, szanowania i dbania (zwłaszcza przez nie zostawianie śmieci i psich kup) o zieleń Spółdzielni, żeby mogła dostarczać wszystkim radości i koić nerwy. A to coraz ważniejsze w dzisiejszych czasach!

liście, jeże i rabaty

Piękne i kolorowe mamy liście w tym roku!

Nasza Spółdzielnia od kilku już lat stara się nie wyrzucać liści, ale przetwarzać je i wykorzystywać na miejscu. Jest w tym zakresie innowatorem, należy to podkreślić.
I nie chodzi bynajmniej o to, żeby oszczędzić sobie pracy, ani żeby nie zajmować pojemników na śmieci (chociaż obie te korzyści zastosowane rozwiązanie przynosi). Liście to bogactwo, które warto zatrzymać!

Jesienne liście w naturze pełnią kilka ważnych ról:
– pozwalają drzewom i krzewom pozbyć sie tego, co niepotrzebne, a jednocześnie mniej ucierpieć od mrozów
– stanowią ciepłą „kołderkę” dla gleby i wszystkich małych stworzeń, które w niej żyją (o dżdżownicach zapewne każdy słyszał, a to zaledwie mały procent) i sprawiają, że gleba może żyć i karmić rośliny,
– są zimowym schronieniem dla mnóstwa organizmów (żeby wspomnieć choćby jeże i różne owady), umożliwiając im przeżycie,
– po rozłożeniu stają się świetnym nawozem mineralnym (tzw. ziemia liściowa)
– zwiększają poziom humusu w glebie, dzięki czemu ma ona lepszą strukturę i właściwości.

Najlepiej by było, żeby liście zostawały tam, gdzie spadają, czyli pod koronami drzew. Jednak na trawnikach warstwa liści powoduje zanikanie trawy. Dlatego zgrabiamy liście z obszaru trawnika, a także z ciągów komunikacyjnych (mokra i śliska warstwa liści nie jest bezpieczną nawierzchnią). Gromadzimy je w pojemnikach z siatki, skąd nie rozwieje ich wiatr i gdzie będą mogły się bezpiecznie rozkładać.

Ważna uwaga – te pojemniki, to nie kompostowniki w klasycznym rozumieniu! Nie wrzucamy tam resztek roślin z ogródków czy balkonów, odpadów bio, ani innych „śmieci”. Bardzo prosimy, dla wspólnego bezpieczeństwa i higieny, o uszanowanie tych zasad.

Kiedy Spółdzielnia zaczęła gromadzić liście w pojemnikach, bardzo szybko okazało się, stały się one miejscem zimowania jeży z okolicy. Porządkując teren tej jesieni także odkryliśmy jeże śpiące w kupie częściowo już rozłożonych liści i gałęzi.

Wybudzanie jeży ze snu zimowego jest dla nich bardzo niebezpieczne. Tracą wtedy dużo energii, której nie mają jak uzupełnić zimą, co może nawet doprowadzić do ich śmierci.

Bardzo prosimy więc, żeby pozwolić naszym kolczastym sprzymierzeńcom (to one wyjadają np. larwy chrabąszczy niszczące rośliny) bezpiecznie dotrwać do wiosny. Nie wpuszczajmy psów na kupy liści i nie rozgarniajmy ich.

W tym roku dodatkowo postanowiliśmy wykorzystać liście do przygotowania miejsca na przyszłoroczne rabaty.

Aby ułatwić koszenie, część trawników pod budynkami chcemy zamienić w miejsca dla roślin wieloletnich (kwiatów i niskich krzewów). Warstwa liści pomoże przygotować żyzne podłoże do posadzenia nowych roślin.

Zachęcam do zainteresowania się zielenią wokół naszych bloków, do wspólnej troski o jej wygląd. Piękno przyrody pozwala nam lepiej odpoczywać, wspomaga zdrowie i poprawia nastrój. Warto mieć piękną przyrodę w miejscu, gdzie mieszkamy, a wspólne ogrodnicze gospodarowanie może się nam wszystkim bardzo przysłużyć 🙂

Ela Kubajek
www.kubajkowo.pl